Bredereiche – Lychen

Dokończyliśmy zaplanowana wczoraj drogę. Znowu mieliśmy przygodę na śluzie Himmelpford. Podczas śluzowania pod wrota podpłynęła duża pływająca wyspa z wodorostów i śluza przestała pracować, gdy byliśmy w środku. Niestety nie zaskoczyłem, żeby to sfilmować Śluzy są obserwowane przez kamery więc po paru minutach głośnik powiedział nam, że jeśli będzie trzeba , przyjedzie serwis. Ręcznie dokończyli wpuszczania wody i skokowo otwierali wrota, ale wyspa pozostała i zagrodziła mi drogę. Przepchnąłem ją dziobem do przodu, po czym wycofałem się i opłynąłem wyspę z boku. W marinie zajęliśmy jedne i ostatnie wolne miejsce.

Dzisiaj znowu spotkałem przyczepę campingową na platformie

W Informacji Turystycznej powiadomili nas, że wieczorem będzie interesujący koncert. Koncert był, ale odpłynął

Na jeziorze rzuciła nam się w oczy taka rezydencja.

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Templin – Bredereiche

Choć pierwotnie miało być do Lychen. Po raz pierwszy zdarzyło mi się trafić na tak długą kolejkę do śluzy. Na śluzie Regow byliśmy 34 w kolejce.

Czekaliśmy 4 godziny, co zmusiło nas do zmiany planów. Trasa była ogólnie trudna i przewidywała 7 śluz. Po przejściu 6 zrobiło się 18.30 i szans na dopłynięcie do Lychen już nie było. Stanęliśmy w małej marinie za cenę 22 euro, bez żadnych wygód.

Po drodze za to widzieliśmy rzecz bardzo osobliwą

Na takich platformach stoją normalne przyczepy campingowe. Właściciel przyczepu z łatwością może przerobić ją na jacht i spędzać wakacje raz na lądzie, raz na wodzie.

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Templin

Templin to stare malownicze miasteczko. Trochę wyburzeń z 44 roku zabudowano architekturą lat 50 – tych, ale nie zaburzyło to klimatu zabytkowego miasteczka

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Z Zehdenick do Templina

To pięć godzin płynięcia przez bardzo malownicze regiony. W Zehdenick spędziliśmy dwa dni, dlatego wczoraj nie było wpisu. To małe, klimatyczne miasteczko, ale tętniące życiem. Przynajmniej w sezonie turystycznym. Ponieważ już tu byliśmy mamy porównanie. Tak, jak ruch towarowy na kanałach prawie zanikł, tak turystyczny bardzo się rozwinął.

Początkowo płynęliśmy rzeką Havlą.

Następnie po przepłynięciu śluzy Kannenburg przez wody kilku jezior i kanałem Templińskim dopłynęliśmy do templina

Pasący się przy śluzie konik bardzo się spodobał

W marinie Templin zaskoczeniem była cena. O ile w Zehdenick płaciliśmy 21,- euro za dobę, o tyle tu wymyślili cenę 21,50 euro od osoby. Jest nas czworo, wychodzi więc cztery razy drożej. Postawili nas za to na miejscu dla inwalidów z poszerzonym pomostem.

Templin będziemy zwiedzać jutro, a dziś tak pobieżnie dwa zdjęcia.

Dzień kończymy w restauracji przy marinie.

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Wpłynęliśmy w Maklenburgię

i dopłynęliśmy do Zehdenick. Byliśmy tu już kiedyś, ale parę filmików z drogi załączam. Jeden jest z wczoraj, bo nie „wszedł”. Może dziś mamy lepszy internet. Będziemy tu dwa dni, bo jutro dołączają do nas znajomi. W poniedziałek popłyniemy we czworo, już w nieznane.

Galina robiła zdjęcia, niektóre ładne, więc też załączam

widoki wzdłuż trasy

Jeszcze raz podnośnia Niederfinof

Zachód słońca na kanale

Tablica na śluzie Liebenwalde

Zatoczka za śluzą

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Jeden komentarz

Męczący odcinek

Drogę do Berlina pokonywaliśmy już wiele razy. Są bardzo malownicze odcinki, ale są i nudne prostymi kanałami . Dlatego teraz raczej zaplanowałem, żeby mieć postoje poza marinami, ale za to za darmo. Dużo takich miejsc nie ma, więc trzeba je znać. Dzisiejszy odcinek miał więc 90 km, co oznacza 9 godzin płynięcia. Płyniemy wprawdzie trochę ponad 10 ( 10,5 – 8 ), ale po drodze była śluza w Hohensaaten ( z Odry na kanał HOW ) i podnośnia Niederfinof , co zajęło trochę czasu. Zdjęcia z tych miejsc już tu były, teraz spróbuję wstawić filmy.

Na filmie powiedziałem podnośnia Niemirow, to oczywiście błąd, ma być Niederfinof.

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Nowy sezon, nowy rejs.

Wracam do pisania. Trochę ten blog zaniedbałem, w ubiegłym roku jakoś nie miałem motywacji, ale teraz będzie ładnie.

Jak dotąd łodzi nie sprzedałem, choć nadal chcę. Dopóki jest moja, to pływam. Wiosną przeprowadziłem szereg prac konserwatorskich ( malowanie, renowacja mebli, przegląd instalacji ) teraz wyruszmy w rejs po pojezierzu Maklenburgii. Dziś przepłynęliśmy ze Szczecina w pobliże miejscowości Schwedt. W pobliże, bo tam na 131 kilometrze jest bardzo ładne miejsce do zacumowania za darmo. Żadnego zdjęcia nie załączam, bo to jest droga do Berlina, którą wcześniej opisywałem.

Zaszufladkowano do kategorii Rejs | Dodaj komentarz

Pierwszy film z rejsu.

Rejs był krótki, kilkudniowy do Ueckermunde nad Zalewem Szczecińskim. Było to całe nasze tegoroczne pływanie. Z różnych względów przyszło nam spędzić lato inaczej. Może w przyszłym roku będzie lepiej, choć łódka jest nadal do sprzedania. Filmiki to właściwie kolejne testy.

Zaszufladkowano do kategorii Łódka | Dodaj komentarz

Test III

Testy te są efektem mojej nauki umieszczania filmików na blogu. Jak widać już mi się to udaje. O ile w ubiegłym roku umieszczałem tylko zdjęcia ( filmów nie umiałem ), o tyle w tym będą filmy. W wielu wypadkach będzie to ciekawe, jak woda nachodzi do śluzy, czy gdy będą inne wydarzenia dynamicznie się zmieniające. Zimą łódka stała na lądzie, więc wejść do niej można było tylko po drabinie. Spędziliśmy w niej kilka dni skrobiąc w tym czasie i malując dno oraz wiążąc odbijacze. Do testów posłużyły mi filmiki właśnie z tego okresu.

Zaszufladkowano do kategorii Łódka | Dodaj komentarz

Testy

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz