Upłynęliśmy zaledwie pół godziny i stoimy na kotwicy. Jest to ostatnie kotwicowisko przed następną miejscowością, a teraz nie chcemy tam płynąć, bo zostanie nam za mało czasu na zwiedzanie. Czasem stajemy całkiem na dziko, ale teraz trochę wieje, a na oznaczonym kotwicowisku na mapie jest gwarancja dna, w którym kotwica dobrze trzyma. Nie ma tu natomiast problemu wpłynięcia na mieliznę, bo woda jest tak czysta, że od głębokości 3 – 4 m dno cały czas widać.
Licznik odwiedziń strony: 1117
Licznik odwiedzających: 721
-
Najnowsze wpisy:
- Podsumowanieprzez sakliketom
- 131 km kanału HFW – Szczecinprzez sakliketom
- Oderburg – 131 km kanału HFWprzez sakliketom
- Podsumowanie
-
Najnowsze komentarze:
Tomek, kiedy wracacie? My aktualnie jesteśmy na pojezierzu Drawskim, wracamy 18 września. Marian.
Cieszę się, że znowu blog ożył. Miłego pływania i zwiedzania. Pozdrawiam serdecznie Teresa i Jasiek
Dziękuję, bardzo szanuję ten styl.