Właściwie to przy śluzie jest takie małe kotwicowisko, ale stanąłem przy nabrzeżu

Widać już powoli koniec sezonu. Potrzebuję wymienić butlę z gazem. Wpłynąłem po drodze do mariny. Widziałem butle zamknięte w klatce koło biuro bosmana, ale nie było tam absolutnie nikogusieńko. Za to po drodze minąłem aż trzy łódki zapalonych wioślarek.



Dziękuję, bardzo szanuję ten styl.