Malchow – Petersdorfer See

Upłynęliśmy zaledwie pół godziny i stoimy na kotwicy. Jest to ostatnie kotwicowisko przed następną miejscowością, a teraz nie chcemy tam płynąć, bo zostanie nam za mało czasu na zwiedzanie. Czasem stajemy całkiem na dziko, ale teraz trochę wieje, a na oznaczonym kotwicowisku na mapie jest gwarancja dna, w którym kotwica dobrze trzyma. Nie ma tu natomiast problemu wpłynięcia na mieliznę, bo woda jest tak czysta, że od głębokości 3 – 4 m dno cały czas widać.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *