Uzbrojeni w mapę z Informacji Turystycznej, po zrobieniu w marinie prania, bo była tu pralka, ruszyliśmy najpierw do kościoła Mariackiego. Na zdjęciu widoczna w dali wieża.

tu już bardziej widoczny.

a w środku taki

ale w środku okazało się, że i tu można wyjść na wieżę i po drodze obejrzeć dzwonnicę. Z wieży sfotografowałem więc miasto na cztery strony Świata.

to widok na południe i na marinę.



a to na południe


wschód


i zachód

tu ładnie widać plac targowy



Później oglądaliśmy jeszcze jeden kościół św. Jerzego i wtedy uświadomiłem sobie, że te kościoły mają ogrzewanie gazowe. Nasze chyba nie mają.


Kończąc widoki z wieży, to tu widać , że w oddali jest jeszcze jedna marina klubowa

A tu sfotografowałem przeciwny brzeg, gdzie jutro będziemy nocowali. Widać tam inne nocujące łodzie.

schodząc z wieży fotografowałem dzwonnicę. Stare dzwony były staliwne, kiepskie i już się zużyły. Po 1989 r. kościoły z NRF dostarczyły 15 nowych dzwonów, które zainstalowano i teraz grają.



schodząc z wieży zauważyłem taki fragment muru, który mnie zafascynował różnorodnością cegieł z różnych epok i skomplikowanym ich układem, który powstał przez wieki wskutek licznych modernizacji kościoła.

Plac targowy wczoraj był pusty, a dziś pojawił się na nim jakiś jarmark.

A tutaj wnętrze tego kościoła św. Jerzego


Tutaj budynek najstarszej w mieście szkoły. Uczyli się chłopcy i dziewczynki, ale gdy w 1891 wybudowano nową, większą szkołę budynek sprzedano i dziś są tu mieszkania.

Stara remiza strażacka z 1856 r. stoi przy najstarszym w mieście placu, podobnie , jak stary ratusz jeszcze starszy od tego, co dziś jest muzeum.

W remizie jest teraz restauracja

a w ratuszu mieszkania.

i ten najstarszy plac.
Podczas całego naszego rejsu raz tylko spotkaliśmy jednostkę pod nie niemiecką banderą. Byli to Holędrzy. Dziś było drugi raz Luxęburczycy.

Dziękuję, bardzo szanuję ten styl.