Przepłynęliśmy do Burgu i stoimy przy nabrzeżu. Po drodze była śluza Parey. W Burgu byliśmy na zakupach. Trafił się dobrze zaopatrzony sklep NETO.

Tak dziś będziemy nocować.




No, a żeby tu dopłynąć trzeba było wpłynąć do śluzy, przytrzymać się, kiedy napuszczali wody i wypłynąć z napełnionej.
Dziękuję, bardzo szanuję ten styl.